środa, 26 października 2016

A jednak znowu Harry Potter? Recenzja książki.

J.K Rowling to jedna z moich ulubionych pisarek. Jej seria książek o chłopcu,to dla mnie strzał w dziesiątkę. Jak wiadomo książka "Harry Potter i Przeklęte dziecko",trafiła na nasze półki 22 października.Niemal cała Polska,wyczekiwała długo na to wydarzenie.

Od razu po zakupie książki,zabrałam się do czytania.Słyszałam różne opinie na jej temat,od osób,które czytały wydanie anglojęzyczne.Przyznam się,że mam do niej mieszane uczucia. W tej historii dziejącej się dziewiętnaście lat później,po wydarzeniach z "Harry Potter i Insygnia śmierci",towarzyszymy dwójce bohaterów: Albus to syn Harrego Pottera i Ginny Weasley , chłopak jakby przewraca wszystko do góry nogami,kiedy trafia do Slytherinu.Oczywiście znalazł oddanego przyjaciela Scorpiusa,który jest synem Draco Malfoya,jego matka nie żyje.Kiedy zostaje znaleziony zmieniacz czasu,wszystko się zmienia. Chłopcy wykradają go i próbują przywrócić Cedrika do życia.

Książka jest napisana jako scenariusz. Momentami szokowała,a w niektórych miejscach była dość przewidywalna. Czyta się ją naprawdę lekko,ale jedyną rzeczą,którą mi się nie podobało to szybka akcja i bardzo małe opisy miejsc. W pewnych momentach,czułam się jakbym coś pominęła i wracałam z powrotem do jakiejś sceny.

Zakończenie książki zbytnio nie przypadło mi do gustu.Oczywiście skończyło się wszystko szczęśliwie. Podobał mi się wątek,kiedy bohaterowie którzy nie żyją,pojawiają się,ale w nietypowych okolicznościach. Fabuła książki moim zdaniem zbytnio nie powala na nogi.Liczyłam na coś lepszego od J.K Rowling.

Pomijając te wszystkie minus,mogę przyznać,że mimo tego wszystkiego,podobała mi się. Najwięcej skupiałam się z bohaterów na Albusa,Scorpiona oraz Draco. A co mogę powiedzieć o wyglądzie książki? Jestem w niej w stu procentach zakochana. Idealnie  odzwierciedla zawartość,oraz magię,jaką w sobie kryje. Na zdjęciu jest jeszcze własnoręcznie zrobiona różdżka,oraz karty do gry.

Ciekawi mnie co wy sądzicie o tej książce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz